SIÓDMY BIEG JACKA ZA NAMI

Dziękujemy, że byliście z nami!

Za nami finał finałów. Ostatnim przystankiem na trasie biegowej Grand Prix Traktu Brzeskiego był Bieg Siedleckiego Jacka. Ponad 1200 zawodników (w tym 300 w biegach dla dzieci) tłumy kibiców, świetna zabawa i ogromne emocje. Tak było w niedzielę, 28 sierpnia podczas VII edycji Biegu Siedleckiego Jacka – największej imprezy biegowej w regionie. Impreza z roku na rok przyciąga coraz większą grupę miłośników biegania oraz gwiazdy sportu. To wydarzenie, w którym biorą udział zawodowcy, amatorzy oraz dzieci. Na trasie tegorocznego biegu mogliśmy zobaczyć reprezentantów z całej Polski oraz zagranicznych biegaczy, m.in. z Białorusi, Ukrainy, Francji, Kenii czy USA.

Sportowe rozgrywki rozpoczęła rywalizacja dzieci w biegu na 900 m. Ich młodsi koledzy i koleżanki zmagali się z dystansem 200 m i 400 m na murawie stadionu. Emocji nie brakowało, najmłodsi zawodnicy dali z siebie sto procent, jeszcze więcej ich dopingujący na trybunach rodzice i dziadkowie. Po sportowych zmaganiach na dzieci czekał posiłek regeneracyjny i zabawy w strefie rozrywki oraz specjalnej Eko Strefie. Eko strefa to nowatorski pomysł na połączenie sportu z aspektem dbania o środowisko. Dzięki współpracy z Zakładem Utylizacji Odpadów w Siedlcach na boisku treningowym w miasteczku biegowym stworzyliśmy Eko Strefę, w której dzieci, młodzież i dorośli mogli dowiedzieć się wiele ciekawostek na temat segregowania odpadów, recyklingu i innych zagadnień związanych z ochroną środowiska w formie gier, zabaw, konkursów, a nawet eko-pokazu mody zorganizowanego przez Galerię Kultura. Ekostrefę współtworzyły: Nadleśnictwo Siedlce, Nadleśnictwo Sokołów Podlaski, Nadleśnictwo Łuków, WFOŚiGW Wydział w Siedlcach, Stowarzyszenie TurajTeraz oraz Fundacja RECAL.

Następnie instruktorki z Cud Miód siłowni i klubu fitness dla kobiet przeprowadziły rozgrzewkę dla wszystkich zawodników. Wspólne ćwiczenia dodały energii biegaczom, i chwilę później, o godz. 10:00 zawodnicy stanęli na starcie biegu na 5 km. Wielu z nich biegło z karteczką „biegnę dla Kasi” w ramach akcji charytatywnej zorganizowanej przez jednego ze sponsorów Biegu PKO Bank Polski. Dzięki wszystkim Wam, Fundacja PKO Banku Polskiego przekaże darowiznę na leczenie chorej na guza mózgu Kasi.

Jako pierwszy do mety dobiegł Mateusz Kaczor z czasem 15:26. Pierwsza z kobiet, niezawodna Izabela Trzaskalska, w świetnym stylu ustanowiła nowy rekord trasy – zaledwie 16:00. Żar lał się z nieba, ale to nie zniechęcało biegaczy do ostrej rywalizacji, niektórzy poprawili swoje życiówki, co w tak tropikalnych warunkach było nie lada wyczynem.

Zaraz za biegaczami na 5-kilometrową trasę ruszyli uczestnicy marszu Nordic Walkingu, którzy także wykazali się świetną kondycją.

Punktualnie o 10:30 na starcie zjawili się półmaratończycy, i to oni byli najbardziej oklaskiwali i dopingowani przez kibiców. Niewątpliwie biegaczom pomogła obecność pacemakerów, kurtyny wodne na trasie, punkty z bananami i wodą oraz izotoniki, które otrzymaliśmy od Fundacji RECAL.

Po 1:10 do mety dobiegli Kenijczycy Komon Moses Masai i Kamau Wilson Wambugu, tuż za nimi jako pierwszy Polak Przemysław Dąbrowski z wynikiem 1:11:25 czym udowodnił, że jest w rewelacyjnej formie i obronił ubiegłoroczne zwycięstwo w cyklu GPTB.

Ideą Biegu Siedleckiego Jacka jest promowanie uczciwej, sportowej rywalizacji. Dlatego też obowiązkowym badaniom antydopingowym zostali poddani wszyscy zdobywcy trzech pierwszych miejsc w biegach głównych. Oficjalne wyniki biegu opublikujemy dopiero po otrzymaniu wyników badań Komisji do Zwalczania Dopingu w Sporcie.

Na mecie biegacze otrzymali pamiątkowe medale. Na zwycięzców poszczególnych kategorii czekały pamiątkowe puchary, wręczane przez Prezydenta Pana Wojciecha Kudelskiego, zastępcę - Jarosława Głowackiego skarbnika miasta Kazimierza Paryłę, prezesa Agencji Rozwoju Miasta Grzegorza Orzełowskiego oraz Ambasadorkę biegu- Lidię Chojecką.

Po dekoracji przyszedł moment, na który wszyscy czekali. Losowanie głównej nagrody, jaką był skuter Honda Wave110i ufundowany przez firmę Honda Wyszomirski. Piękny, czerwony skuter trafił do siedlczanina Pana Piotra. Gratulujemy!

I tak VII Bieg Siedleckiego Jacka przeszedł do historii. Mimo, iż kurz po niedzielnym biegu powoli upada, emocje i wrażenia wciąż pozostają w naszych głowach, a my nie spoczywamy na laurach- rozpoczęliśmy już zapisy na kolejną edycję, liczymy na Waszą obecność.

Do zobaczenia już za rok!